|
Oferty last minute |
|
|
|
Z KRAJU I ZE ŚWIATA Okazuje się, ze sylwester ma w Polsce spore tradycje. Dawniej ostatni wieczór roku poświęcano św. Sylwestrowi, papieżowi z IV w. który jednak z hucznymi zabawami nie miał nic wspólnego. W XIX w., głównie na wsiach, męska młodzież płatała sobie nawzajem figle, chowano narzędzia gospodarskie albo zamazywano gliną szyby w domach panien na wydaniu. Dość znany był też zwyczaj "wytrzaskiwania starego roku". Powożący końmi wygrywali szczególny koncert, trzaskając z batów, przed dworem właściciela folwarku bądź plebanią. Jednym z najbardziej znanych wieczorów sylwestrowych jest ten w Kalinowie sprzed ponad 200 laty Znamy go dzięki operze "Straszny dwór" Stanisława Moniuszki. To właśnie w sylwestra w dworze Miecznika dzieją się straszne rzeczy, kiedy dwóch braci, Stefana i Zbigniewa straszą przebrane za duchy panny Miecznikówny, w których kawalerowie zakochują się od pierwszego wejrzenia. Niewielu jednak o tym pamięta. Dwa wieki temu o hucznym świętowaniu ostatniego dnia roku nikt w Polsce poważnie nie myślał. W XIX w. sylwestra, jakiego znamy dziś, zwyczajnie nie było. Ostatni wieczór mijającego roku kończył się przed godziną 23. Wszyscy szli grzecznie spać przed północą i budzili się już w nowym roku. Pierwsze taneczne sylwestry zaczęto organizować ok. 1905 r. Wtedy w Polsce pojawiło się tango i wywołało wielkie oburzenie. Po I wojnie światowej zaczęła się powoli moda na huczne bale i zabawy sylwestrowe, które przyszły do Polski z Wiednia w 1918 r. Pod koniec lat 30. zabawy sylwestrowe odbywały się głównie w luksusowych hotelach i restauracjach, a suknie sylwestrowe, kapelusze, szale, rękawiczki, buciki i torebki wizytowe stały się codziennymi akcesoriami wyemancypowanych kobiet. ZNAJDŹ TANIE OFERTY
|
|
BOŻE NARODZENIE 2012 |
|
<<Oferty
OFERTY LAST MINUTE
REKLAMY NIEODPŁATNE
|